Nowe ze starego

21:52


Kiedy kilka miesięcy temu kupiłam sukienkę, schowałam ją do szafy i tak do przedwczoraj ani razu jej nie włożyłam. Obcięcie długich rękawów i skrócenie jej do połowy łydki okazało się strzałem w dziesiątkę. Biorąc pod uwagę fakt, że w pierwotnej wersji nie pasowała tak dobrze, nie miałam nic do stracenia, a na drobnej przeróbce mogłam natomiast sporo zyskać. I udało się! Ta mała czarna nie jest jednak jedyną rzeczą, którą udało mi się zmienić. W zeszłym roku "stworzyłam" szorty oraz kilka par innych spodni i możecie mi wierzyć, że takie ubrania nosi się najlepiej. 
Ciuchy, które wydają się być nudne można przecież dobrowolnie zmieniać - wystarczy odrobina kreatywności, a samo wykonanie nie okaże aż się trudne. Moja dzisiejsza modelka - Wiktoria Gabryniewska, której stylizacją zostałam wręcz oczarowana, również pokombinowała sama, by cały zestaw był ciekawszy. Ubrania DIY są świetną sprawą, a jeśli nie jesteśmy pewni co do naszych umiejętności, zawsze można skorzystać z second-handów, gdzie jeśli nasze przeróbki okażą się nie udane, nie będziemy aż tak żałować wydanych pieniędzy. 
Oceniajcie stylizacje, a może wtedy Wika jeszcze pojawi się tu na blogu? Miłego weekendu!
















sweter/sweater: second-hand (+DIY)
jeans: Pull&Bear
high heels: Cropp
torebka/bag: Sinsay
choker: DIY


You Might Also Like

1 komentarze

.

WSPÓŁPRACA